Odnośnik do komentowanego artykułu: “Bobo w natarciu”.
Polecamy również:
![]() Narkotyzacja zdrowego rozsądku |
![]() Zamiastyzm |
![]() Jak zarżnąć knajpę |
Odnośnik do komentowanego artykułu: “Bobo w natarciu”.
Polecamy również:
![]() Narkotyzacja zdrowego rozsądku |
![]() Zamiastyzm |
![]() Jak zarżnąć knajpę |
XHTML: Niektóre dozwolone znaczniki: <a href=""> <b> <blockquote> <code> <em> <i> <strike> <strong>
Święte słowa! Obecnie dziecku wszystko wolno, bo podobno zakazy są dlań stresujące. Nikt nie bierze pod uwagę tego, że im później pierwszy stres przyjdzie, tym mniej przygotowany będzie młody człowiek.
Czegoż te matki wciskają jedzenie nie chcącym jeść dzieciom, zamiast poczekać, aż te zgłodnieją na tyle, aby zjeść normalnie?
Dlaczego, żeby być wychowawcą cudzych dzieci, trzeba mieć dyplomy, a żeby „wychowywać” swoje – nie wymaga się niczego?
Oceń komentarz
0
0
Mi to aż tak nie przeszkadza w sumie, gorzej jakby mnie taki delikwent obrzucał jakimś swoim spożywanym paskudztwem
A co do wciskania na siłę – to ja pamiętam jak mi w przedszkolu kazali wcinać trzęsące się fragmenty mięsa w barszczu – prawdziwy horror (jak na wtedy
.
Oceń komentarz
0
0
Przeświadczenie społeczne każe nam sądzić, że wszyscy mamy wrodzone zdolności do wychowywania dzieci. Skutki widać wszędzie wokół, nie tylko w barach i restauracjach. Wychowywanie dzieci jako przedmiot w szkole – to mógłby być dobry pomysł.
Oceń komentarz
0
0
Hm, w szkole? A w hameryce tak czasem nie jest? że się dostaje takiego pastikowego do domu i trzeba na czas go karmić i zmieniać plastikowe pampersy z plastikowymi odchodami
Oceń komentarz
0
0
Zgodzę się uprzejmie z autorem, iż do restauracji powinno zabierac się dzieci porządnie wychowane;). Sama jestem matką prawie trzyletniego dziecka i często jadamy poza domem. Dbam o to, żeby przy jedzeniu moje dziecko zachowywało się przyzwoicie i nie popełniało wyżej opisanych błędów. Zapewniam , że jest to możliwe! Wymaga sporo pracy, ale chyba taka jest rola rodzica, prawda? Co do uganiania się z widelcem, bądź innym sztućcem za dzieckiem… wyznaję zasadę mojej babci, czyli: „jak dziecko będzie głodne, to samo poprosi”. Pozdrawiam.
Oceń komentarz
0
0
Warto zabierać dzieci „do ludzi”, bo z takich dzieci nie wyrosną buraki, które nie mają pojęcia, jak się w restauracji zachować. Z drugiej strony, jeśli rodzic nie wie, to i dziecka nie nauczy…
Oceń komentarz
0
0