Przeglądanie archiwum kategorii smutno

Wesela czy stypy?

Wesela czy stypy, a może jedno i drugie? Przed takim dylematem stają polscy gastronomowie, którzy w organizacji zbiorowych imprez upatrują stabilnego i niewyczerpanego źródła dochodów. Tylko w ostatnim roku w mojej okolicy powstały dwa nowe domy weselne i stanęły w szranki w walce o weselnego gościa z istniejącymi restauracjami, pensjonatami i remizami. Czy wesela, stypy [...]

Ciuciubabka z widzem

Nie przypominam sobie telewizyjnej transmisji meczu, podczas której komentator nie ujawniłby nazw grających drużyn albo stadionu, na którym mecz się odbywa. Nie przypominam sobie programu przyrodniczego, którego gospodarz nie podałby nazw miejsc, po których stąpa. Nie przypominam sobie wreszcie żadnego programu historycznego, w którym nie ujawniono by nazw i lokalizacji opisywanych obiektów. Co, kto, kiedy, [...]

Muchy w nosie

Kilka tygodni temu ukończono budowę północnego odcinka autostrady A1 łączącego Trójmiasto z Toruniem. Mamy wreszcie to, czego tak zazdrościliśmy naszym zachodnim sąsiadom. Tam od lat można korzystać z nowoczesnych autostrad i mknąć nimi bez niepotrzebnego zmęczenia. Co kilkadziesiąt kilometrów na podróżnych czekają przestronne autostradowe parkingi zwane Raststätte, na których, poza stacją paliw, znajduje się obiekt [...]

Produkty „typu”

W ostatnim numerze „Newsweeka” natrafiłem na ciekawy artykuł o tym, jak na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat zmieniła się zawartość polskiej lodówki i jak owa zawartość świadczy o statusie społecznym jej właścicieli. Autorzy dowodzą, że im bardziej lodówka pusta, tym lepiej powodzi się jej właścicielom. Wszak bogato zaopatrzone delikatesy są dziś niemal na każdym rogu, toteż [...]

Regionalna kuchnia z kleksem

Kuchnia regionalna wcale nie musi być ciężka, tłusta i nudna. Dowiodła tego dziewiąta edycja konkursu kulinarnego Wiosenny stół kociewski, który zorganizowano w minioną niedzielę w Zblewie. Było prawdziwie wiosennie, lekko, ziołowo i aromatycznie. Wiosna to przecież taki moment w przemęczonej bulwami i kiszonkami kuchni, gdy pojawia się pierwsza zielenina a ciężkie i pożywne dania z [...]

Świętomarcińska figa z makiem

Planując weekendową podróż do Poznania gorączkowo rozmyślałem, którą z cukierni certyfikowanych przez poznański Cech Cukierników i Piekarzy wybrać, gdzie kupić kulinarne bóstwo poznaniaków, rogal świętomarciński. Lista certyfikowanych cukierni liczy ponad 100 adresów. Aby się na niej znaleźć cukiernia musi przejść proces selekcji i weryfikacji oraz zachwycić Cech do tego stopnia, że ten zechce wydać upragniony [...]

Kto pożarł kurczaka?

Takie pytanie zadałem sobie natychmiast po zakończeniu pierwszego odcinka nowego programu Tele5 Kurczak na ostro, który stacja nadała w minioną niedzielę. Reklamowano go jako połączenie talk-show i programu kulinarnego, rozbudzono emocje i podsycono nadzieje. Program jest polską inkarnacją formatu Endemola Dinner is served (Podano kolację), więc niejednemu od razu pociekła ślinka. Tymczasem… kolacji w ogóle [...]

Fużyn po polsku

Wkrótce na rynku księgarskim pojawi się świetnie zapowiadająca się analiza zwyczajów kulinarnych przeciętnego Polaka – pełnoprawnego obywatela świata. Książka nosi tytuł „Stół, jaki jest. Wokół kuchni w Polsce”, a jej autorem jest Wojciech Nowicki. Fragmenty książki opublikował na swoich łamach Tygodnik Powszechny.

Dietyzm niekontrolowany

Zawsze gdy poszukuję dla siebie spodni, w ręce wpadają mi niesłychanie małe rozmiary o zastanawiająco długich nogawkach i niewiarygodnie wąskich taliach. Usiłując przymierzyć takie spodnie na ręce, zastanawiam się, dla kogo takie rozmiary się szyje. Odpowiedź otrzymałem w minioną sobotę z mediów, po obejrzeniu w TVP Info dokumentu „Życie w rozmiarze zero”. Zaprezentowały się w [...]

Afera dioksynowa

Szlezwik-Holsztyn zaatakował znowu – powiedziałby mój dziadek, energicznie poszukując flinty. I poniekąd miałby rację, ale tylko poniekąd, bo tym razem nie było ani salw, ani okrętu ani żołnierzy. Nie było nawet łączniczek, a wieści z frontu przyniosły inspektorki Sanepidu, bowiem zaatakowano bronią biologiczną, a konkretnie ukrytymi w niemieckiej wieprzowinie, jajach i drobiu dioksynami.

7 komentarzy