Przeglądanie archiwum taga tradycja

Nowa Kulinarna Estetyka

Świat gastronomiczny, w szczególności ten wysoko cywilizowany, którego mieszkańcy za standard uważają to, co dla nas wciąż jawi się w kategoriach premium, zdaje się zmierzać w dwóch przeciwnych kierunkach. Z jednej strony kusi finezją, rozpieszcza biesiadnika i dogadza jego zmysłom, z drugiej szokuje skandalem, prowokuje brzydotą i epatuje ohydą. I nie tyle chodzi tu o [...]

Wesela czy stypy?

Wesela czy stypy, a może jedno i drugie? Przed takim dylematem stają polscy gastronomowie, którzy w organizacji zbiorowych imprez upatrują stabilnego i niewyczerpanego źródła dochodów. Tylko w ostatnim roku w mojej okolicy powstały dwa nowe domy weselne i stanęły w szranki w walce o weselnego gościa z istniejącymi restauracjami, pensjonatami i remizami. Czy wesela, stypy [...]

Chanuka

W ostatnich dniach głośno zrobiło się w mediach o Chanuce, trwającym osiem dni żydowskim święcie świateł upamiętniającym zwycięskie powstanie Judy Machabeusza sprzed niemal 2200 lat. Chanuka to święto ruchome, ale zazwyczaj przypada w okolicach Bożego Narodzenia. W tym roku z Bożym Narodzeniem niemal idealnie się pokryło, a chanukową świecę zapalono nawet w Belwederze. Niewiele wiem [...]

Karpia i piernika!

Tych dwóch przysmaków nie może zabraknąć na polskim stole wigilijnym. Oba uważane są za fundamenty polskiej kuchni i oba utożsamiane są z wielowiekowymi tradycjami polskiej Wigilii. Czy słusznie?

Pięć kaw w Berlinie

Mój hotel był uroczy i utrzymany w starym stylu. Znajdował się na czwartym piętrze starej berlińskiej kamienicy, na które wjeżdżało się zabytkową windą z 1909 roku, która jakimś cudem przetrwała wojenną zawieruchę. Bez wątpienia w przeszłości były tu mieszkania – bardzo duże jak na dzisiejsze standardy. Po lewej stronie korytarza urządzono pokoje gościnne, zaś po [...]

Kociewie nieskoordynowane

W ubiegłym tygodniu miałem wygłosić pogadankę w ramach seminarium dla właścicieli gospodarstw agroturystycznych z Kociewia. Tematem wiodącym pogadanki miał być produkt regionalny i jego znaczenie dla rozwoju agroturystyki.

W Polsce – po polsku

Skąd na naszym rynku gastronomicznym taka niechęć do rodzimej kuchni? To pytanie zadaję sobie zawsze, gdy podróżuję po kraju i w poszukiwaniu lokalnej knajpy trafiam na pizzerie, kebabownie, suszarnie, kuchnie włoskie, hiszpańskie i meksykańskie i to doprawdy najpodlejszego sortu. Dziwna ta awersja, bo wystarczy wybrać się do Czech, żeby się przekonać, że tam pierwsze skrzypce [...]

Londyńskie puby

Pobyt w Londynie bez wizyty w pubie należy uznać za nieważny. Świadom powyższego, ale i żądny wrażeń, odwiedziłem więc dwa takie przybytki. Żeby było jeszcze ciekawiej, wybrałem dwa różne puby w dwóch różnych dzielnicach miasta – absolutnie top-trendy Kensington and Chelsea i nieco zapyziałej Southwark. Rzecz jasna nie siedziałem w tych pubach bezczynnie – w [...]

6 komentarzy

Borough Market

Jednym z punktów mojej gastronomicznej wycieczki po Londynie był położony na południe od London Bridge Borough Market, najstarsza brytyjska hala targowa, gdzie Londyńczycy zaopatrują się w świeże produkty lokalne najwyższej jakości – sery, mięsa, ryby, słodycze, owoce, warzywa i przetwory. W Londynie jest jeszcze kilka podobnych miejsc, ale to właśnie Borough Market najskuteczniej broni się [...]

3 komentarze

Skandynawskie przysmaki

Miałem okazję próbować ostatnio kilku skandynawskich smakołyków: serów z Norwegii, dorsza z Islandii i śledzi ze Szwecji. Nosiłem się z zamiarem napisania o nich już od pewnego czasu, aż w końcu przeczytałem felieton Szymona Hołowni, w którym natrafiłem na zgrabną myśl, iż „kto popsuł powietrze w salonie, winien umieć przeprosić”. Sentencja odnosiła się co prawda [...]